Diagnostyka infekcji i ich wpływ na rozwój prenatalny dziecka

Diagnostykę infekcji niebezpiecznych w czasie ciąży tak naprawdę powinno się przeprowadzić już wówczas gdy zaczynamy myśleć o powiększeniu rodziny.

Ten sposób diagnozowania i przygotowania się do roli mamy określa się mianem diagnostyki prekoncepcyjnej. Pierwszą, rozważną decyzją mającą  wpływ na nasze psychiczne samopoczucie w czasie ciąży i zdrowie naszego jeszcze nienarodzonego dziecka będzie udanie się do lekarza i ustalenie zakresu takich badań około pół roku przed planowaną ciążą. Jeśli jednak nam się to nie uda powinnyśmy je wykonać do końca pierwszego trymestru czyli przez pierwsze 12 tygodni ciąży.
Po pierwsze należy sobie przypomnieć czy zostałyśmy poddane szczepieniu przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B). Jeśli tak, wystarczy jedynie upewnić się czy nasza odporność na tego wirusa jest prawidłowa, wykonując dwa oznaczenia:

  • – Hbs antygen
  • i określić poziom przeciwciał anty – Hbs (koszt około 40zł).

 

 

W przypadku braku odporności na WZW B możemy się zaszczepić, ale tylko wtedy gdy jeszcze jesteśmy na etapie planowania ciąży. Pełną odporność na wirusa uzyskujemy po trzech szczepieniach wykonywanych w przeciągu pół roku. Ponadto, po ostatniej dawce szczepionki należy poczekać z poczęciem dziecka przynajmniej przez kolejny miesiąc, gdyż istniejący odczyn poszczepienny mógłby doprowadzić do poronienia.
Jeśli jednak jesteśmy już w ciąży i nie posiadamy odporności bardzo ważne jest zachowanie odpowiedniej higieny pozwalającej na uniknięcie zakażenia.
Z kolei dodatnie wyniki badań krwi, na podstawie których stwierdzono aktywne zakażenie wirusem HBV u przyszłej mamy jest sygnałem dla lekarza, że po porodzie, dziecku musi być podana immunoglobulina w celu wyeliminowania niebezpiecznego dla noworodka wirusa, wywołującego zapalenie wątroby. Dodatkowo podanie szczepionki w przeciągu 12 godzin od urodzenia w 96% przypadków przerywa transmisję zakażenia, a immunoglobulina jeszcze bardziej zwiększa jej skuteczność. Obecnie badania w kierunku WZW B należą do badań przesiewowych wykonywanych w pierwszym trymestrze ciąży.

Takim badaniem jest również badanie w kierunku kiły (VDRL) przeprowadzane w pierwszym trymestrze ciąży. Infekcja ta we wczesnym etapie ciąży jest przyczyną poronień, późniejsze zarażenie natomiast prowadzi do powstania licznych wad u noworodka określanych zbiorczo mianem kiły wrodzonej. Wykrycie kiły w czasie ciąży i wprowadzenie antybiotykoterapii może zapobiec powstaniu zaburzeń u dziecka, które w przypadku kiły wrodzonej nawet leczone pozostawiają ślad przez całe życie.

Jeśli nie pamiętamy czy w okresie dziecięcym chorowałyśmy na różyczkę, również powinnyśmy skontrolować poziom przeciwciał przeciwko temu wirusowi. Wykonuje się wtedy dwa oznaczenia poziomu przeciwciał (około 40zł): w klasie IgM (to klasa przeciwciał mówiąca nam o aktualnym zakażeniu) i w klasie IgG (te przeciwciała świadczą o przebytym zachorowaniu i nabytej odporności). W przypadku braku odporności na różyczkę (tzn. gdy brak lub zbyt niski poziom przeciwciał w klasie IgG) należy poddać się szczepieniu, odkładając poczęcie dziecka do trzech miesięcy po szczepieniu, lub w przypadku gdy już jesteśmy w ciąży unikać kontaktu z dziećmi mogącymi być źródłem zarażenia. Zachorowanie na różyczkę w czasie ciąży (IgM wysokie) jest bardzo niebezpieczne dla płodu. Wirus w sposób szczególny atakuje uszy, oczy i serduszka nienarodzonych dzieci. Różyczka jest najgroźniejsza przez pierwsze 20 tygodni ciąży, może prowadzić do głuchoty, zaburzeń widzenia, chorób serca, prowadzi do upośledzenia pracy wątroby i śledziony, wpływa na inteligencję dziecka. Po 20 tygodniu ciąży ryzyko wystąpienia powikłań znacznie spada. Obecnie nie ma skutecznego leczenia przeciwwirusowego, zapobiegającego rozwojowi różyczki wrodzonej. Podawanie immunoglobuliny po kontakcie z zarażonym może jedynie obniżyć ilość wirusów ale nie może ich wyeliminować.

Oznaczenie poziomu przeciwciał w klasie IgM i IgG  przyszła mama powinna wykonać także w przypadku dwóch innych infekcji, zagrażających dziecku szczególnie w okresie prenatalnym. Chodzi tu konkretnie o cytomegalię i toksoplazmozę. Są to infekcje na które nie można się zaszczepić, a zarażenie się w czasie ciąży może być tragiczne w skutkach dla naszego dziecka.

Do zarażenia się toksoplazmą dochodzi przez kontakt z odchodami kota będącego nosicielem tego pierwotniaka (Toxoplasma gondii) lub przez zjedzenie surowego mięsa. W przypadku braku odporności na toksoplazmozę kobiety w ciąży powinny zachować szczególną higienę w kontaktach z kotami, myć ręce po każdym spotkaniu z mruczkiem, przekazać obowiązki związane z porządkowaniem kuwety innej osobie, ale także unikać surowego mięsa. Toksoplazmoza może prowadzić do wystąpienia u dziecka wodogłowia, małogłowia, zaburzeń widzenia, zmian w mózgu, niską masę urodzeniową, zaburzenia funkcji wątroby i śledziony, w pierwszym trymestrze ciąży często prowadzi do poronienia. Dowiedz sie wiecej o diagnostyce toksoplazmozy.

Cytomegalia natomiast przenosi się przez kontakt z osobą zarażoną wirusem CMV (cytomegalovirus). Bardzo często występuje u małych dzieci, jest chorobą objawowo przypominającą przeziębienie lub grypę. W przypadku braku odporności na cytomegalię należy ograniczyć kontakt z dziećmi, które głównie stanowią źródło potencjalnego zakażenia. Cytomegalia w ciąży może prowadzić do poronień, jest także przyczyną upośledzeń umysłowych i głuchoty.
W przypadku kiedy nie jesteśmy odporni na różyczkę, toksoplazmozę i cytomegalię, w czasie ciąży zalecane jest kontrolowanie przeciwciał w obu klasach zarówno w klasie IgM i IgG co trzy miesiące. Kobiety z wysokim poziomem przeciwciał w klasie IgG przeciw toksoplazmie, wirusowi cytomegalii i różyczki nie muszą martwić się o zdrowie swojego nienarodzonego dziecka, nie muszą też powtarzać badań.

Kolejnymi infekcjami, które mogą sprawić wiele kłopotów w czasie ciąży, są zakażenia wirusami wywołującymi zapalenie wątroby typu C) (WZW C) i HIV. To infekcje na które również nie można się zaszczepić, a ich wczesne wykrycie w czasie ciąży lub przed planowanym poczęciem pozwala na zmniejszenie ryzyka zakażenia okołoporodowego oraz wyeliminowanie możliwości zakażenia płodu przez zastosowanie odpowiednich leków. Świadomość własnej choroby pozwala na zminimalizowanie przeniesienia wirusa na dziecko między innymi przez wybór cesarskiego cięcia a nie porodu naturalnego, lub przez wybór sposobu karmienia. Dotychczas nie udowodniono przeniesienia wirusa HCV na noworodka z mlekiem matki, co niestety jest możliwe w przypadku HIV..Przeniesienie wirusa typu C z matki na dziecko powoduje  ciężkie zapalenie wątroby u noworodka, które może doprowadzić do sytuacji w której koniecznym i jedynym sposobem leczenia będzie przeszczep organu. W konsekwencji przeniesienia wirusa HIV na dziecko rodzi się ono z upośledzoną odpornością i jest dużo bardziej podatne na infekcję często nie poddające się antybiotykoterapii i innemu leczeniu.

Niestety koszty badań przesiewowych w kierunku tych infekcji jak również cytomegalii, różyczki i toksoplazmozy musimy pokryć z własnej kieszeni.
Badania w kierunku infekcji niebezpiecznych dla zdrowia nienarodzonego dziecka są badaniami nieobowiązkowymi (chyba, że są inne wskazania do ich wykonania), niemniej mogą okazać się niezwykle istotne. Warto również dodać, że diagnostyka infekcji nie wymaga od nas jakiegoś szczególnego przygotowania się do badania laboratoryjnego. Na pobranie krwi nie musimy udać się na czczo, nie musimy zachować specjalnej diety ani spełnić innych dodatkowych warunków. Wszystkie te oznaczenia możemy wykonać z jednej probówki. Możemy do laboratorium iść po pracy, wtedy gdy mamy czas, a wyniki odebrać już następnego dnia. Jeśli badania wykonamy w sieci laboratoriów DIAGNOSTYKA i z niecierpliwością czekamy na wyniki, możemy sprawdzić je przez Internet. Wykonanie tych badań przed planowaną ciążą daje nam możliwość przeprowadzenia dodatkowych szczepień, lub wprowadzenia odpowiedniego leczenia tym samym zwiększając szansę na posiadanie zdrowego potomstwa i uniknięcie komplikacji w czasie ciąży. Całkowity koszt opisanych badań to około 200 złotych. Zatem zastanówmy się czy warto denerwować się całą ciążę w obawie o zdrowie naszego Maleństwa czy też przeżyć ten czas w spokoju i w poczuciu bezpieczeństwa o zdrowie swoje i swojego dziecka.

Beata Skowron
Diagnosta laboratoryjny
Diagnostyka Sp. z o. o.