Osteoporoza? Nie łam się!

20 października, już po raz dwudziesty drugi, obchodzić będziemy Światowy Dzień Osteoporozy. Podejmowane w ponad 90 krajach działania mają za zadanie promocję wiedzy o tej powszechnej chorobie.

Złamanie osteoporotyczne to tylko ból i unieruchomienie, ale również niebezpieczeństwo powikłań zakrzepowo-zatorowych i śmierci.

Hormony płciowe mają ochronny wpływ na kości, stąd ich obniżone stężenie u kobiet po menopauzie oraz u mężczyzn po 70. r.ż. przyczynia się do rozwoju osteoporozy w wieku dojrzałym. Inne czynniki ryzyka tej choroby to m.in.: reumatoidalne zapalenie stawów, cukrzyca, przewlekła choroba nerek, długotrwałe leczenie kortykosteroidami, historia złamań w rodzinie, a także niska aktywność fizyczna, niewłaściwa dieta, używki.

Wśród badań laboratoryjnych pomocnych w ocenie stanu kości (gospodarki mineralnej i hormonalnej) oraz w diagnostyce przyczyn osteoporozy wymienić należy oznaczanie: wapnia, fosforu, witaminy D3, kreatyniny, prób wątrobowych, poziomów TSH i PTH oraz – w uzasadnionych przypadkach – przeciwciał przeciwko transglutaminazie tkankowej w klasie IgA (w kierunku celiakii) czy wolnych łańcuchów lekkich κ i λ (w kierunku szpiczaka).

Od niedawna do testów analitycznych stosowanych w osteoporozie dołączyło oznaczanie tzw. markerów obrotu kostnego. Ich poziom we krwi (lub moczu) obrazuje dynamikę procesów nieustannie zachodzących w kościach – kościotworzenia i kościogubienia (resorpcji kości).

Stężenia we krwi dwóch substancji: CTX i P1NP wskazywane są jako markery ryzyka złamań kości i efektywności terapii osteoporozy. Wpływ leczenia na poziom markerów kostnych widoczny jest już po kilku miesiącach od wdrożenia terapii. Dla porównania – zmiana w densytometrycznym pomiarze gęstości kości manifestuje się dopiero po 2 latach.

Według różnych badań, od 1/3 do połowy pacjentów z osteoporozą nie przyjmuje leków według zaleceń lekarskich. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy wymienić można zarówno zwykłe zapominanie, jak i obawę o skutki uboczne czy niewiarę w skuteczność leczenia. Ma to bezpośrednie przełożenie na obniżenie skuteczności terapii w zakresie redukcji ryzyka złamań i śmiertelności. Leczenie może również nie przynosić efektów, jeśli nieprawidłowo dobrana została dawka leku lub częstotliwość i sposób jego podania. Badanie krwi może pomóc w zweryfikowaniu powyższych wątpliwości – zarówno po stronie pacjenta, jak i lekarza.

W ocenie leczenia antyresorpcyjnego, czyli np. bisfosfonianami lub z zastosowaniem hormonalnej terapii zastępczej (HTZ), szczególne zastosowanie ma oznaczanie CTX (C-końcowego usieciowanego telopeptydu kolagenu typu I), markera resorpcji kości. Przy leczeniu anabolicznym (np. teryparatydem) oznacza się głównie marker kościotworzenia – N-końcowy propeptyd prokolagenu typu I (P1NP). W związku ze sprzężeniem procesów resorpcji i tworzenia kości uzasadnione może być oznaczanie obu markerów jednocześnie, niezależnie od rodzaju terapii.

Pomiar stężenia markerów kostnych powinien być przeprowadzony przed rozpoczęciem terapii i po 3 miesiącach od jej wprowadzenia. W takim przypadku lekarz ocenia odpowiedź na leczenie na podstawie wielkości procentowej zmiany w stężeniu danego markera. Alternatywnie (jeśli nie dokonano pomiaru przed wprowadzeniem terapii), leczenie można uznać za efektywne, jeśli oznaczony poziom markera jest porównywalny dla zakresów wartości referencyjnych ustalonych u ludzi młodych lub kobiet przed menopauzą.

Dla wiarygodności wyniku CTX krytyczne znaczenie ma właściwe przygotowanie pacjenta – pobranie próbki krwi na czczo, w godzinach porannych, gdyż poziom tego markera we krwi zmienia się w trakcie doby. Stężenie P1NP nie wykazuje znacznych wahań w zależności od pory dnia.

Nowe badania w ofercie DIAGNOSTYKI:

Beta-Crosslaps (β-CTx),

P1NP całkowity.

CZY WIESZ, ŻE…

Osteoporoza bywa nazywana chorobą wieku dziecięcego z objawami w wieku podeszłym. Kształtowanie masy kostnej i jakościowych cech szkieletu, w przeważającej mierze zachodzące w dzieciństwie, może ulec zaburzeniu pod wpływem schorzeń przewlekłych, niedożywienia i braku ruchu w tym okresie. Profilaktykę osteoporozy powinno się zacząć zatem już u dzieci i młodzieży!