Partner z kryzysem wieku średniego

Przechodzenie kryzysu wieku średniego naraża związek na poważną próbę. Jego efektem może być bowiem całkowite przewartościowanie dotychczasowych priorytetów dotyczących pracy zawodowej, małżeństwa czy rodziny. Warto być przygotowanym na to, co może się wydarzyć, by w porę zareagować, a gdy będzie trzeba – skorzystać z pomocy specjalisty.

Kryzys wieku średniego najczęściej pojawia się między 40. a 60. rokiem życia zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Panowie są jednak bardziej narażeni na ten stan. Nie ma jednego wzoru, według którego przebiega. Ma za to jedną przyczynę – wiąże się z procesem starzenia. Będąc na półmetku życia, mężczyźni uświadamiają sobie upływ czasu. Zauważają zmiany w wyglądzie ciała, dociera do nich, że młodość mają już dawno za sobą. I zaczynają… kalkulować.

Bilans zysków i strat

Robią wówczas bilans zysków i strat. Zastanawiają się, czy ich dotychczasowe życie jest wystarczająco owocne. Czy spełniają się w związku, w pracy, czy zrealizowali już swoje marzenia i pasje, czy nie zatracili tego, o czym marzyli i co planowali w młodości. Te refleksje bywają niebezpieczne. Jedni mężczyźni popadają w depresję, czując nieuchronny upływ czasu, inni dostają impulsu do działania. Ci ostatni najczęściej dochodzą do wniosku, że trzeba coś w życiu zmienić. To wtedy, po trosze, jak pokazują stereotypy, kupują motor i ruszają w świat. Inni rzucają pracę, a jeszcze inni – zostawiają rodziny.

Nowa kobieta na horyzoncie

To właśnie ten ostatni element jest jednym z najbardziej niebezpiecznych dla związków. Mężczyźni, robiąc bilans życia, analizują też swój związek. Nierzadko dochodzą do wniosku, że życie osobiste nie daje im satysfakcji. Tracą zainteresowanie partnerką, zaczynają obwiniać ją o niepowodzenia w sypialni. Co gorsza, zaczynają obsesyjnie interesować się młodszymi kobietami. A stąd już tylko krok do zdrady.

Niepokojące sygnały

To dlatego przez kryzys wieku średniego rozpada się tak wiele związków. Nie zawsze jednak musi tak być. Ten moment nie jest impulsem. Kryzys wieku średniego to proces, który może trwać latami. Dlatego warto, by kobieta wyłapywała już pierwsze symptomy tego stanu. Im bardziej w samotności mężczyzna go przechodzi, tym gorsze mogą być tego efekty. Pierwszymi objawami kryzysu wieku średniego mogą być: nadmierne narzekanie na swój wygląd, obsesyjne dbanie o sylwetkę, szukanie pretekstu do kłótni, rozdrażnienie, nerwowość, oddawanie się długim przemyśleniom, częste wracanie do przeszłości.

Czy to już kryzys? Oznaki nadchodzących problemów

  • Nostalgia, częste wracanie do przeszłości.
  • Niezadowolenie z życia prywatnego i zawodowego.
  • Częste uczucie smutku, przygnębienia, monotonii.
  • Brak zainteresowania partnerką, obwinianie jej o wygaśnięcie emocji w związku.
  • Obsesyjne zainteresowanie młodszymi kobietami.
  • Częstsze sięganie po używki: alkohol i papierosy.
  • Zaskakujące, często niekonsultowane decyzje: zawodowe, finansowe, prywatne.
  • Nerwowość, rozdrażnienie, szukanie powodów do kłótni.
  • Nadmierne dbanie o sylwetkę i kondycję fizyczną.
  • Poczucie wypalenia zawodowego.

Rady dla niej

  • Działaj już przy pierwszych niepokojących sygnałach.
  • Daj mu do zrozumienia, że jesteś jego przyjacielem, nie wrogiem.
  • Pomyśl, jak urozmaicić wasze życie seksualne.
  • Zadbaj o siebie.
  • Zaplanuj wspólną kolację, wyjazd lub urlop.
  • Rozmawiaj, słuchaj, wyjaśniaj.
  • Zadawaj pytania, szukaj najlepszego, wspólnego rozwiązania.
  • Gdy trzeba, rozważ wizytę u specjalisty.

    Bądź przyjacielem, nie wrogiem

    Jak najlepiej pomóc mężczyźnie przejść ten okres? Przede wszystkim należy uświadomić mu, że nie dzieje się z nim nic złego, że to normalny stan, który, mniej lub bardziej, dotyka każdego mężczyznę. Najlepszym lekarstwem jest natomiast rozmowa – spokojna, w przyjacielskiej atmosferze. Mężczyzna powinien wiedzieć, że partnerka jest jego przyjacielem, nie wrogiem. Powinien czuć, że może na nią liczyć i ma w niej wsparcie. Kryzys wieku średniego oznacza brak wiary w siebie, dlatego partnerka musi pomóc mężczyźnie się dowartościować, komplementując go bardziej niż zwykle. Świetnym rozwiązaniem może być wspólne dbanie o sylwetkę – kupienie karnetu na siłownię, basen czy wspólne bieganie. Pomoże to także przełamać rutynę w związku, która może potęgować negatywne skutki kryzysu wieku średniego.
    Kobieta w tym czasie powinna też więcej dbać o siebie. Podkreślić atuty, uwydatnić wdzięki, zmienić fryzurę, makijaż. Pokazać, że nadal jest atrakcyjna i nadal może podobać się mężczyznom. Warto też w tym trudnym czasie spróbować na nowo rozpalić iskrę, która latami spajała związek. W tym celu można urozmaicić życie seksualne, jak najczęściej i najwięcej spędzać czas sam na sam, zaplanować wspólny wyjazd. W skrajnych przypadkach może okazać się potrzebna porada eksperta. Ale nie wysyłajmy na siłę partnera na terapię, zaproponujmy mu wspólne wizyty u psychologa czy seksuologa. Nie bójmy się tego. Czasem to ostatnia deska ratunku dla związku. Warto z niej skorzystać.