Rozważna antybiotykoterapia

Antybiotyki powinny być traktowane jako ostatnia deska ratunku. Niestety, nie zawsze są. Jednak przyjmowane na „wszelki wypadek”, bez wiedzy i konsultacji lekarza, nie dość, że nie wyleczą choroby, to mogą wydłużyć czas jej trwania.

Antybiotyki to grupa leków stosowanych w celu leczenia infekcji bakteryjnych. Ich nazwa pochodzi od dwóch greckich słów: „anti”, oznaczającego „przeciw”, oraz „bios”, czyli „życie”. Pierwszy antybiotyk został odkryty w 1928 roku przez Alexandra Fleminga. Zauważył on, że przypadkowe zanieczyszczenie podłoża bakteriologicznego pleśnią Penicillium notatum powstrzymuje wzrost hodowli gronkowca złocistego. Potrzeba było jednak kolejnych 12 lat, zanim penicilinę uznano za lek.

Właściwy wybór

Dzisiaj antybiotyki są powszechnie stosowane w leczeniu infekcji bakteryjnych. Trzeba jednak podkreślić, że nie unicestwiają one wirusów. To dlatego zalecane jest, aby przed przepisaniem antybiotyku lekarz stwierdził, czy ma do czynienia z zakażeniem bakteryjnym, grzybiczym czy wirusowym. Jeśli uzna, że przyczyną zachorowania są bakterie, a wyczerpał inne metody leczenia, może przepisać antybiotyk. Dobrze, by dobór antybiotyku poprzedziło wykonanie posiewu materiału (z krwi, moczu czy wymazu z gardła). Pozwala to określić, jaka bakteria odpowiedzialna jest za zakażenie, i na tej podstawie dokonać właściwego doboru antybiotyku.

Antybiotyki działają tylko na bakterie, zdecydowana większość infekcji górnych dróg oddechowych to natomiast infekcje wirusowe. Antybiotyki nie działają na przeziębienie, grypę, zapalenie gardła czy ostre zapalenie oskrzeli. Ich przyjmowanie nie skraca czasu przebiegu wyżej wymienionych chorób, a rodzi ryzyko powikłań, takich jak zaburzenia flory jelitowej, biegunki, infekcje grzybicze itp. Stosujmy je więc rozważnie, zawsze po konsultacji z lekarzem. lek. Justyna Borowska

Na własną rękę

Skuteczność antybiotyków jest bardzo duża, jednak nieodpowiednie i nadmierne ich stosowanie może przynieść odwrotny skutek, tzn. powodować, że bakterie staną się na nie oporne. To dlatego antybiotyków nie powinniśmy zażywać na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem. A nierzadko tak właśnie robimy, sięgając po zgromadzone po poprzedniej chorobie zapasy. Zażywamy lek niezależnie od podłoża choroby, na zwykłe przeziębienie czy podczas grypy. Tym samym narażamy się na działanie niepożądane, jakie może wywołać antybiotyk, wydłużamy czas trwania choroby, uodparniamy się na lek, a osłabiając system odpornościowy, ryzykujemy kolejne infekcje.

Czas odgrywa rolę

Innym dość często popełnianym błędem jest samodzielne wyznaczanie długości przyjmowania leku. Najczęściej przerywamy kurację tuż po ustąpieniu pierwszych objawów choroby. Tymczasem przerwanie leczenia może skutkować nawrotem choroby lub nabyciem oporności bakterii na zastosowany antybiotyk. O tym, jak długo powinniśmy przyjmować antybiotyk, decyduje lekarz. Najczęściej leczenie trwa 7 lub 10 dni. – Antybiotyki zawsze należy przyjmować przez czas określony przez lekarza. Nie należy przerywać terapii za wcześnie, gdy tylko poczujemy się lepiej. Utrzymanie skuteczności antybiotyków to cel każdego z nas, zaufajmy więc wiedzy i doświadczeniu swoich lekarzy – mówi lek. Justyna Borowska.

Jedz właściwie

Zdarza się, że nie tylko samodzielnie określamy długość przyjmowania leku, ale i godzinę jego zażywania. Skuteczność antybiotyku zależy od wielu czynników. Nie tylko od tego, czy zostanie właściwie dobrany do rodzaju bakterii, która zaatakowała organizm, ale też od tego, w jaki sposób jest przyjmowany. Należy pamiętać, by przyjmować lek na godzinę przed posiłkiem lub dwie godziny po zjedzeniu dania. Antybiotyk powinien być przyjmowany w równych odstępach czasu, zgodnie z zaleceniami lekarza. Dzięki temu utrzymamy stały poziom leku we krwi. Podczas antybiotykoterapii nie zaleca się spożywania alkoholu. Połączenie antybiotyku i alkoholu może wywołać niepożądane objawy, takie jak nudności, wymioty, bóle głowy, drgawki. Trzeba pamiętać, że alkohol osłabia działanie większości antybiotyków, osłabia też cały organizm, co powoduje, że wolniej wracamy do zdrowia. Antybiotyków nie należy też popijać sokami, mlekiem lub jogurtem czy kefirem. Zawarty w tych ostatnich wapń może hamować działanie niektórych antybiotyków. Nie oznacza to jednak, że musimy całkowicie rezygnować z nabiału. Trzeba tylko zażyć lek dwie godziny przed lub po spożyciu produktów mlecznych. Do popijania leku nie nadają się także napoje zawierające kofeinę (kawa, herbata, cola). Źle wpływają na proces wchłaniania leków. Najlepiej, przyjmując antybiotyk, popijać go wodą.

Istnieje Program Ochrony Antybiotyków, stworzony po to, by w przyszłości uniknąć namnażania się bakterii wielolekoopornych, które powstają w związku z nadużywaniem antybiotyków. lek. Justyna Borowska

Działania niepożądane

Zażywanie antybiotyków na własną rękę może nieść za sobą różne skutki. Jeśli przyjmujemy antybiotyk, który otrzymaliśmy od rodziny bądź znajomych, możemy narazić się na szereg działań niepożądanych. Trzeba wiedzieć, że, choć antybiotyki należą do leków względnie bezpiecznych dla zdrowia ludzkiego, mogą wywołać reakcje alergiczne. Najczęściej są to objawy ze strony przewodu pokarmowego: jak mdłości, biegunka, wymioty. Mogą pojawić się również reakcje uczuleniowe na skórze, jak wysypka bądź obrzęk. Zdarza się, że zmianom skórnym towarzyszy podwyższona temperatura. Mogą pojawić się także ciężkie objawy, jak wstrząs anafilaktyczny, wysoka gorączka, bóle stawów, ciężka biegunka poantybiotykowa. Zawsze przy pojawieniu się tego typu symptomów powinniśmy się zgłosić do lekarza.

Coś za coś

Bardzo często przyjmowaniu antybiotyków towarzyszą problemy z układem pokarmowym. Antybiotyki nie potrafią bowiem rozpoznawać dobrych i złych bakterii. Rozprawiając się z chorobotwórczymi drobnoustrojami, niszczą przy okazji te dobre, które wchodzą w skład naturalnej flory bakteryjnej i chronią nas przed różnymi chorobami. Każdy człowiek ma około 90 bilionów dobrych bakterii, najwięcej w końcowym odcinku przewodu pokarmowego – jelicie grubym. Ilość drobnoustrojów tworzących naturalną florę biologiczną jest zróżnicowana i zależy od ich lokalizacji. W jelicie znajduje się ponad 200 gatunków różnych bakterii. Antybiotyki, niszcząc niektóre rodzaje drobnoustrojów chorobotwórczych, powodują zmianę składu naturalnej mikroflory. W efekcie stosowania antybiotykoterapii ponad 60% kobiet boryka się z uciążliwymi dolegliwościami intymnymi. Antybiotykoterapia niszczy również naturalną bakteryjną mikroflorę jelitową przewodu pokarmowego. Wśród objawów wskazujących na zaburzenie flory jelitowej należy wymienić: bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, nawracające zakażenia układu oddechowego, a także alergie.

Dodatek do antybiotyku

To dlatego lekarze często przy antybiotykoterapii polecają przyjmowanie probiotyków. To szczepy pałeczek kwasu mlekowego (najczęściej Lactobacillus i Bifidobacterium). Pomagają w procesach trawiennych, stymulują układ odpornościowy i, co bardzo ważne, chronią jelita przed namnażaniem się organizmów patogennych. Przyjmowanie preparatów probiotycznych zaleca się wraz z rozpoczęciem kuracji antybiotykowej. Należy jednak pamiętać, że, biorąc antybiotyk, należy zachować kilkugodzinny odstęp między antybiotykiem a probiotykiem. W celu odbudowy naturalnej flory organizmu poleca się także spożywanie mlecznych napojów fermentowanych: jogurtów, kefirów, mleka ukwaszonego, maślanki spożywczej i mleka zsiadłego. Napoje mleczne fermentowane otrzymuje się z mleka poddanego pasteryzacji w celu usunięcia niepożądanej mikroflory bakteryjnej. Jak dowodzą badania, regularne spożywanie mlecznych napojów fermentowanych zwiększa produkcję naturalnej substancji przeciwbakteryjnej i przeciwwirusowej, tym samym podnosząc odporność organizmu. Obecne w napojach bakterie probiotyczne posiadają zdolność osiedlania się w przewodzie pokarmowym, gdzie hamują rozwój bakterii chorobotwórczych.

W efekcie stosowania antybiotykoterapii ponad 60% kobiet boryka się z uciążliwymi dolegliwościami intymnymi. Antybiotykoterapia niszczy również naturalną bakteryjną mikroflorę jelitową przewodu pokarmowego. Wśród objawów wskazujących na zaburzenie flory jelitowej należy wymienić: bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, nawracające zakażenia układu oddechowego, a także alergie.

Rozwaga najważniejsza

Rozważna antybiotykoterapia to jednak nie tylko stosowanie leku pod ścisłą kontrolą lekarza. To przede wszystkim sięganie po antybiotyk tylko w ostateczności. Nierzadko zdarza się, że to pacjenci wymuszają na lekarzach przepisanie leku. Antybiotyk nie jest i nie może być panaceum na wszystkie choroby. – Antybiotyki nie działają na przeziębienie, grypę, zapalenie gardła czy ostre zapalenie oskrzeli. Ich przyjmowanie nie skraca czasu przebiegu wyżej wymienionych chorób, a rodzi ryzyko powikłań, takich jak zaburzenia flory jelitowej, biegunki, infekcje grzybicze itp. Stosujmy je więc rozważnie, zawsze po konsultacji z lekarzem – przypomina lek. Justyna Borowska.

Wiktoria Osenkowska