Sprawdzone sposoby na wiosenne przesilenie

Mówi się o nim „kac po zimie”. Dopada zwykle w marcu i zwala z nóg. Czujemy się osłabieni, ciągle zmęczeni, mamy problem z koncentracją i mobilizacją do działania. Badania wykazują, że syndrom wiosennego  osłabienia dotyka od 50 do 60% mieszkańców krajów europejskich.

Wiosenne przesilenie zaczyna się podobnie jak przeziębienie. Stajemy się osłabieni, senni, rozdrażnieni, nie mamy siły ani ochoty do działania. Do tego nierzadko boli nas głowa i mięśnie. Zamiast jednak kataru czy bólu gardła, czujemy się coraz bardziej osłabieni. To znak, że dopadł nas syndrom wiosennego przesilenia.

Skąd się ono bierze? Wszystko przez zmianę pór roku. Zimą mniej czasu spędzamy na powietrzu, nasza dieta jest uboższa w warzywa i owoce. Mniej się ruszamy, mniej zażywamy słońca. Wiosna zastaje nasz organizm rozleniowiony. Nagle musimy się przestawić na dłuższą aktywność w ciągu dnia. Zamiast entuzjazmem, reagujemy osłabieniem. Jak sobie poradzić z tym stanem? Oto kilka praktycznych wskazówek.

Zmień dietę

Zacznijmy od zmiany diety. Powinna być ona dobrze zbilansowana i bogata w składniki odżywcze. W jadłospisie powinny znaleźć się ryby, warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste i przetwory mleczne. Szczególnie ważne w tym okresie jest dostarczanie witamin C i A, żelaza oraz cynku. Na talerzu powinny pojawić się warzywa (gotowane lub surowe), pełne zboża (brązowy ryż, kasza gryczana, kasza jaglana, kukurydza), rośliny strączkowe (biała fasola, bób, ciecierzyca, soczewica, soja), warzywa liściaste (kapusta, sałaty, szpinak), orzechy (laskowe, włoskie, nerkowce, pistacje, migdały), ziarna (słonecznika, dyni, sezamu), świeże zioła. Należy unikać tłuszczów nasyconych, a postawić na wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, które korzystnie wpływają na funkcjonowanie układu krwionośnego, obniżają poziom tzw. złego cholesterolu.

Nawodnij organizm

Uważa się, że dorosły człowiek powinien przyjmować około dwóch litrów płynów dziennie. Na te dwa litry składa się nie tylko woda mineralna, ale także woda zawarta w posiłkach: zupach, owocach, warzywach. Odpowiednio nawodniony organizm lepiej funkcjonuje. Woda odgrywa bowiem istotną rolę w wielu procesach fizjologicznych, m.in. w trawieniu, regulacji temperatury ciała czy transporcie składników odżywczych. Eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia zalecają sięganie nie tylko po wodę, ale i herbatę, i… kawę. Możemy wypijać od 3 do 5 kaw dziennie. Jak twierdzą, picie kawy zmniejsza ryzyko zachorowania na udary, choroby: Alzheimera i Parkinsona, zmniejsza też ryzyko zgonu, i to o 10%.

Postaw na aktywność

Regularne ćwiczenia, zwłaszcza na świeżym powietrzu, poprawiają wydolność oddechową i krążenie, hartują i wzmacniają odporność. Specjaliści zalecają podejmowanie aktywności fizycznej minimum trzy dni w tygodniu przez 30 minut. Wiosną, dzięki zmieniającej się aurze, jest wiele możliwości do jej podejmowania. Wyciągamy rower, biegamy, spacerujemy, jeździmy na rolkach, próbujemy nordic walkingu. Bardzo dobrym pomysłem na aktywność, jest pływanie. To świetna alternatywa dla osób, które w ciągu dnia nie mają możliwości, by uprawiać sport. Na basen można pójść nawet późnym wieczorem. A korzyści? Ogromne. Pływanie hartuje organizm, wzmacnia mięśnie brzucha i kręgosłupa, poprawia wytrzymałość, koordynację ruchową, rozluźnia mięśnie. Przede wszystkim jednak relaksuje i dostarcza energii, jest więc doskonałym lekarstwem na wiosenne przesilenie.

Zadbaj o zdrowy sen

Wystarczy jedna nieprzespana noc, by zauważyć skutki niewyspania. Twarz staje się opuchnięta, oczy czerwone i podkrążone. Spada poziom koncentracji, nastroju, pojawiają się problemy z zapamiętywaniem, planowaniem czynności. To dlatego sen ma zbawienny wpływ dla osób, które dopadło wiosenne przesielnie. Ile spać, by zregenrować organizm i odszyskać siły? Jak uważają specjaliści, dorosły człowiek potrzebuje 7-8 godzin snu. Jeśli mamy problem z zasypianiem, warto zadbać o odpowiednią higienę snu. Przed pójściem spać koniecznie należy zrezygnować z picia kawy. Kofeina tylko dodatkowo nas pobudzi. Nie pomoże też alkohol, wbrew powszechnym twierdzeniom. Co prawda pomoże zasnąć, ale zaburza architekturę snu. Budzimy się więc niewyspani. Sprawdzonym sposobem na dobry sen jest aktywność fizyczna. Na kilka godzin przed snem warto więc trochę się poruszać. Zmęczony organizm będzie potrzebował snu.

Znajdź czas na pasje i relaks

Nie jest tajemnicą, że przyczyną wiosennego przesilenia jest przemęczenie i stresujący tryb życia. Codzienność wymusza na nas życie w ciągłym pędzie. Nie mamy czasu na odpoczynek, stąd też łatwiej o syndrom wiosennego przesilenia. Dlatego, aby pozbyć się złego nastroju, znajdźmy codziennie lub chociaż kilka razy w tygodniu czas dla siebie: oddajmy się pasjonującej lekturze, weźmy długą, gorącą kąpiel, wyjdźmy do kina, restauracji, spotkajmy się z przyjaciłółmi. Nic tak korzystnie nie działa na przemęczony organizm jak chwila odprężenia.