Uczulenie na białka mleka krowiego może wskazywać wiele objawów

Alergia na białka mleka krowiego mylona jest niekiedy z nietolerancją laktozy, czyli cukru mlecznego – komponentu nieuczulającego, ale powodującego pewne dolegliwości, głównie gastryczne. Znacznie poważniejszym problemem jest alergia na białka mleka krowiego.

 

Nietolerancja laktozy, czyli cukru mlecznego – komponentu nieuczulającego, ale zwłaszcza u dorosłych powodującego pewne dolegliwości – wiąże się z uwarunkowaniami rasowymi. Na przykład Eskimosi w ogóle nie spożywają mleka krowiego, ponieważ nie tolerują laktozy. Wypicie mleka kończy się dla nich biegunką, kolką, wzdęciami. Także osoby rasy żółtej i czarnej mają zmniejszoną wrażliwość na rozkład tego cukru w przewodzie pokarmowym, co doprowadza do nieprzyjemnych objawów. Ale osoby z nietolerancją laktozy mogą bez obaw sięgać po jogurty, kefiry, maślankę, w których na skutek procesów fermentacyjnych z udziałem bakterii mlekowych obecność laktozy jest znacznie ograniczona.

Uczulenie na kazeinę i inne białka

Znacznie poważniejszym od nietolerancji laktozy problemem jest alergia na białka mleka krowiego. W tej odmianie alergii organizm produkuje przeciwciała, które ostro reagują na białka zawarte w mleku oraz w produktach mlecznych – najczęściej na kazeinę, która stanowi 80 proc. białek mleka (pozostałe 20 proc. to białka serwatkowe).

Większe ryzyko rozwoju alergii na białka mleka krowiego występuje u tych dzieci, których przynajmniej jedno z rodziców jest alergikiem. To obecnie jedna z najczęstszych alergii pokarmowych. Według badań cierpi na nią 6-8 proc. dzieci i 3 proc. dorosłych. Ta grupa pacjentów, pijąc mleko i spożywając inne produkty mleczne, będzie narażona na występowanie określonych objawów klinicznych, głównie żołądkowo-jelitowych. Część dzieci unika mleka właśnie z tego powodu, czuje wręcz do niego wstręt. Jednak najmniejsze dzieci nie są w stanie okazać takiej reakcji, wobec czego podaje się im produkty mleczne. Efektem są zaburzenia gastryczne – biegunki, nudności, wymioty, kolka brzuszna, obfite ulewanie, krwawienie z przewodu pokarmowego, zaparcia i inne. Drugą grupą dolegliwości są objawy skórne – wyprysk niemowlęcy, pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy czy atopowe zapalenie skóry. Obecnie wszelkiego rodzaju wysypki alergiczne, nazywane najczęściej atopowym zapaleniem skóry, mają w znaczącym odsetku podłoże związane właśnie ze spożywaniem mleka. Wreszcie trzecia grupa reakcji uczuleniowych to dolegliwości ze strony układu oddechowego – kaszel, objawy astmy, nawracającego zapalenia oskrzeli, zapalenie błony śluzowej nosa, ucha środkowego, krtani.

Najczęstsze objawy

Pierwszoplanowe są dolegliwości skórne, na drugim miejscu dolegliwości żołądkowo-jelitowe, na trzecim – reakcja układu oddechowego. Każdy z tych objawów może pozostawać w asocjacji, czyli jedno dziecko może mieć i objawy skórne, i objawy żołądkowe, drugie zaś objawy skórne i płucne. Jednak najgroźniejsze objawy alergii na białka mleka krowiego mają charakter wstrząsowy, bezpośrednio zagrażający życiu. Około 3 proc. populacji dziecięcej może przejawiać tego typu objawy.

Odpowiedzią lekarzy i dietetyków stały się produkty z białka mleka krowiego odpowiednio przerobionego na formy mniej uczulające, czyli mieszanki mlekozastępcze. Są dziś one powszechnie stosowane, dzieci rozwijają się prawidłowo, otrzymują bowiem to samo, tylko mniej alergizujące białko, ten sam czynnik wzrostowy, te same składniki odżywcze, jakie są zawarte w pełnym mleku krowim.

Uczulone na mleko, którego… nie piją

Jednak problem alergii dotyczy również niektórych dzieci karmionych jeszcze wyłącznie piersią, do uczulenia na białka mleka może bowiem dojść wewnątrzmacicznie. I wówczas podawanie mleka po urodzeniu dziecka wyzwala u niego bardzo szybko objawy kliniczne, nawet jeśli noworodek otrzymuje wyłącznie pokarm matki. Bo matka, aby wzmóc laktację, pije mleko, jogurt, kefir. Białko dostaje się w minimalnych ilościach do jej pokarmu i tą drogą uczula karmione dziecko. Aż pół procent dzieci na świecie ma objawy alergii na białka mleka krowiego, choć wcale nie pije tego mleka.

Leczenie prostsze niż diagnoza

Diagnostyka alergii na białka mleka krowiego nie jest prosta. W przypadku jej podejrzenia przeprowadza się punktowe testy skórne, oznaczenie asIgE (w badaniach krwi) i testy prowokacji pokarmowej, które polegają na wykluczeniu z diety na 7–14 dni pokarmu podejrzewanego o wywoływanie objawów chorobowych, a następnie na ponownym wprowadzeniu go do diety i ocenie objawów.

W przypadku kłopotów u niemowląt karmionych piersią matka powinna wyeliminować ze swojej diety mleko i wszystkie produkty mleczne, ponadto białko jaja kurzego (drugi najczęstszy alergen pokarmowy u dzieci). Jeśli niemowlę jest karmione mieszankami mlecznymi, należy je zastąpić mieszanką mleczną o wysokim stopniu hydrolizy. U dzieci jedzących już stałe pokarmy dieta eliminacyjna nie ogranicza się tylko do rezygnacji z mleka i jego przetworów, lecz także produktów, w których białka mleka są „ukryte”, takich jak m.in. masło, lody, wędliny, płatki zbożowe, makarony, kluski.
Ustąpienie objawów po wprowadzeniu diety bezmlecznej potwierdza alergię na białka mleka krowiego. Ale jeśli objawy nadal się utrzymują, to z dużym prawdopodobieństwem można alergię na białka mleka krowiego wykluczyć i szukać przyczyn uczulenia pokarmowego w innych produktach.