WIOSENNA ODNOWA

Wiosna to idealny czas na zmiany! Mamy ochotę zacząć się ruszać, zdrowo odżywiać, korzystać z życia. Wszystko nam sprzyja: po „Blue Monday” nie ma śladu, przyroda rozkwita, dni są dłuższe, słońce daje energię. Warto wykorzystać ten czas na wiosenne porządki, nie tylko domowe!

Wiosenną odnowę zacznijmy od oceny dobrostanu fizycznego – sięgnijmy po badania laboratoryjne. Zdrowie jest fundamentem, który pozwala osiągnąć pozostałe cele. By małe zmiany przyniosły wielki efekt, dobrze jest skoncentrować wysiłki na obszarach, które wymagają szczególnej uwagi. Obszary te są wspólne dla większości osób, które „przebyły” zimę, ale wynikać też mogą z indywidualnych uwarunkowań.

Nie sposób przeprowadzić diagnostyki bez zbadania morfologii krwi. Jej wyniki odzwierciedlą ogólny stan zdrowia, mogą też zasygnalizować ewentualne problemy, takie jak anemia, toczące się stany zapalne lub nawet nowotworowe oraz zaburzenia krzepnięcia. Chcesz podjąć wiosenne wyzwania, ale nie starcza Ci sił? Przyczyną może być anemia (lub jej początki), w morfologii krwi widoczna jako obniżona ilość krwinek czerwonych i niskie stężenie hemoglobiny oraz odbiegające od normy wartości tzw. parametrów czerwonokrwinkowych: MCH, MCHC, MCV. Najczęstszą przyczyną niedokrwistości jest niedobór żelaza. O zasobach tego pierwiastka w organizmie najlepiej informuje stężenie białka ferrytyna. Energii braknąć też może w związku z toczącym się procesem zapalnym. Towarzyszyć mu może zwiększona liczba leukocytów w morfologii, a określić rodzaj stanu zapalnego pomogą oznaczenia OB i CRP.

Wraz z wiosną warto zmienić dietę. Zimowe menu, pełne sycących potraw mięsnych, tłustych sosów i krzepiących deserów niestety nie ma pozytywnego wpływu na zdrowie. Skutkiem „popuszczania pasa” mogą być zaburzenia metabolizmu węglowodanów oraz zmiany w tzw. profilu lipidowym we krwi. Problemy z przemianami cukrów, mogące prowadzić do cukrzycy, wykaże oznaczenie glukozy na czczo. Zaburzenia lipidogramu, szczególnie takie jak wzrost poziomu cholesterolu całkowitego oraz jego frakcji: LDL oraz nie-HDL to prosta droga do chorób sercowo-naczyniowych. Innym czynnikiem ryzyka rozwoju tych chorób jest podwyższony poziom kwasu moczowego. Choć zwykle towarzyszy on chorobom metabolicznym i zaburzeniom funkcji nerek, to może też być skutkiem diety bogatej w puryny (mięso, podroby, owoce morza), jak również nadużywania alkoholu. Zimowa dieta jest także wrogiem wątroby, która ulec może stłuszczeniu, co z kolei prowadzić może do marskości. O kondycji tego narządu dowiemy się wiele na podstawie wyników prób wątrobowych.
Choć słońca coraz więcej, to poziom witaminy D3 we krwi może być nadal niewystarczający i potrzebna może być jej suplementacja. Nie tylko dla zdrowia kości – ta witamina-hormon wpływa też na m.in. na właściwe funkcjonowanie układu odpornościowego i dobre samopoczucie. A z nim możemy przenosić góry!